Szalona Gina

Andrzej Kłosiński Szalona Gina

Od dłuższego czasu mamy spore kłopoty z naszą półtoraroczną suczką Giną, mieszańcem pekińczyka, która jest bardzo nerwowa i szczekliwa. Największym problemem jest to, że oszczekuje i atakuje ludzi, zwłaszcza dzieci zarówno na spacerach jak i w naszym domu. Do tej pory radziliśmy sobie jakoś z jej atakami, trzymając Ginę na smyczy lub zamykając ją w osobnym pokoju. Niestety od kilku dni w klatce naszego bloku trwa remont, w związku z czym tuż za drzwiami ciągle są obcy ludzie i hałas, więc Gina szaleje, a my mamy jej zachowania powyżej uszu..

Gina zaczęła szczekać kiedy tylko nacisnąłem dzwonek domofonu, jednak w prawdziwą furię wpadła, gdy pojawiłem się w drzwiach mieszkania. Opiekunowie na przemian krzyczeli na psa, żądając by się uciszył, a gdy to nie pomogło, suczka została wzięta przez panią na ręce, dzięki czemu mogłem się przywitać i przedstawić, bo zaczęliśmy się wreszcie słyszeć. Następnie na moją prośbę Gina znalazła się z powrotem na własnych nogach i kontynuowała swój koncert co chwila przypadając do moich nóg. (Mogłem sobie pozwolić na ryzyko wypuszczenia Giny, bo po pierwsze była małym psem, a po drugie jej zachowanie wskazywało na dużą niepewność - była więc szansa, że nie poleje się krew). Kiedy całkowicie ignorując psa przeszliśmy powoli do pokoju, gdzie mogłem usiąść, Gina znalazła się natychmiast pod stołem pilnując moich nóg i cały czas szczekając. Po kilku minutach, podczas których opiekunowie opowiadali o zachowaniu swojego pupila, suczka zamilkła, pozostając jednak w pełnej gotowości bojowej, a ja mogłem - teraz spokojnie - kontynuować wywiad.

Gina trafiła do obecnego domu jako 8-tygodniowy szczeniak, owoc przypadkowego romansu suczki należącej do znajomych, z nieznanym psem (sądząc po wyglądzie Giny mógł to być jamnik). Od urodzenia przebywała wśród ludzi, dorosłych i dzieci, jednak jej matka była także bardzo pobudliwa i reagowała szczekaniem na obcych i strachem w nowych sytuacjach. Można było przypuszczać, że źródło problemów Giny leży częściowo w czynnikach dziedzicznych oraz wczesnym uczeniu się. Szczenięta bowiem bardzo szybko uczą się od swojej matki podstawowych wzorców emocjonalnych w odpowiedzi na sytuacje np. pojawienie się obcych ludzi. Ponieważ szczeniaki z miotu, w którym przyszła na świat Gina były maskotkami dzieci, mogły także doświadczyć wielu emocjonalnych i nieprzewidywalnych dziecięcych zachowań i nauczyć się obrony przed nimi szczekając i atakując, na szczęście w sposób, który można nazwać pozorowanym. W nowym domu, gdzie także były dzieci (dwie świeżo upieczone gimnazjalistki) od początku była pobudliwa i niesforna, jednak poważne kłopoty z atakowaniem i szczekaniem zaczęły się po pierwszej cieczce i urojonej ciąży i nasilały się przy kolejnych cieczkach. W odpowiedzi na szczekanie i ataki na obcych opiekunowie, w tym dwie młode panie, krzyczeli na suczkę, a po jakimś czasie wpadli na pomysł brania jej na ręce i wynoszenie do oddzielnego pokoju. Spacery odbywały się wyłącznie na smyczy w miejscach i czasie gdy na dworze było jak najmniej ludzi - wczesnym rankiem i późnym wieczorem.

Kiedy po kwadransie zauważyłem, że Gina ochłonęła z nadmiaru emocji, spróbowałem zachęcić ją do kontaktu ze mną za pomocą niewielkich smakołyków, które chętnie wzięła z moich rąk, pozwalając się nawet podrapać za uchem. Gina, jak się dowiedziałem, przepadała za smakołykami, zapominając o całym świecie, gdy tylko pojawiały się w rękach któregoś z domowników. To dobra wiadomość, bo z łakomym psem znacznie łatwiej pracować koncentrując jego uwagę na opiekunie i nagradzając pożądane zachowania. Zła wiadomość natomiast była ta, że dieta Giny składała się ze złej jakości suchej karmy, czekoladek i innych słodyczy, za którymi przepadała. Tego rodzaju dieta, zwłaszcza słodycze, których żaden pies nie powinien jadać, miała z pewnością wpływ na zwiększoną pobudliwość, nie wspominając o konsekwencjach zdrowotnych takich jak choroby zębów czy zaburzenia trawienne (które zresztą miała). W dodatku Gina była wyraźnie otyła, a jej nadmierny apetyt i nieustanne domaganie się jedzenia był substytutem zabawy i kontaktów społecznych (lekarz weterynarii nie znalazł medycznego podłoża otyłości i zaburzeń łaknienia).

Aktywność suczki, możliwość zabawy czy rozładowania energii i napięcia poprzez na przykład gryzienie gryzaków, co jest naturalnym zachowaniem psów, pozostawały w wyraźnym deficycie. Frustracja tego rodzaju potrzeb wzmaga napięcie, za czym dodatkowo przemawiał fakt, że Gina funkcjonowała znacznie lepiej podczas weekendowych wyjazdów na obrzeża miasta, gdzie w rodzinnym domu swojej pani, całymi dniami bawiła się z dorastającym psem w typie owczarka niemieckiego. W swoim domu Gina nie miała do dyspozycji zabawek, choć z pasją biegała za rzuconą jej czasem plastikową nakrętką od butelki. Nie było także zwyczaju w miarę systematycznych zabaw czy pieszczot z psem (no, może za wyjątkiem wspomnianego żebrania przy jedzeniu).

Na domiar złego legowisko Giny znajdowało się w wąskim korytarzu, gdzie krzyżowały się drogi wszystkich domowników.
Sytuacja biednej Giny była dość złożona i aby zaproponować sensowny program modyfikacji zachowania należało skupić się przede wszystkim na dwóch mechanizmach biorących udział w problematycznych zachowaniach. Po pierwsze, pogoń za dziećmi i rowerzystami na spacerach jest zachowaniem samonagradzającym, będącym częścią odziedziczonego po przodkach łańcucha łowieckiego (nie bez znaczenia była tu pewnie domieszka jamniczej krwi), a zwracanie uwagi na psa przez krzyczenie i próby łapania go wzmacniają tylko problematyczne zachowanie, natomiast ograniczanie spacerów i kontrola za pomocą smyczy wzmaga frustrację i sprawia, że pogoń i szczekanie staje się bardziej intensywne, stąd narastanie problemu. Po drugie, szczekanie w mieszkaniu i "ataki" na gości wynikają z niepewności psa uwarunkowanej zarówno dziedzicznie jak i na drodze doświadczeń w kontaktach z ludźmi (dziećmi), wzmacnianej krzyczeniem opiekunów, braniem suczki na ręce i wynoszeniem do innego pokoju (ulga, bo niebezpieczeństwo się oddaliło).

Jako, że w terapii należało wziąć pod uwagę wszystkie wspomniane wyżej elementy i mechanizmy kłopotliwych zachowań, opiekunów Giny - wszystkich bez wyjątku - czekało sporo żmudnej i systematycznej pracy. Zdarza się, że motywacja i wytrwałość opiekunów w czasie zazwyczaj kilku miesięcy stosowania się do zaleceń, bywa poddana ciężkiej próbie. Zdarza się, że górę biorą stare nawyki postępowania z psem, a co za tym idzie wracają stare kłopotliwe psie zachowania. Rolą behawiorysty jest więc także zmotywowanie opiekunów, a jeśli to niemożliwe, przynajmniej uświadomienie im związku pomiędzy ich działaniami (lub ich brakiem), a złym funkcjonowaniem ich pupila.
Nietrudno się domyśleć, że w przypadku Giny należało zrobić wiele różnych rzeczy, a motywacja opiekunów wydawała się nader wątpliwa (gdyby nie remont klatki schodowej, nie zostałbym poproszony o pomoc).
Po krótkiej rozmowie na ten temat udało mi się jednak uzyskać zgodę na następujące działania:

  1. Trening podstawowego posłuszeństwa z użyciem klikera, mający na celu uruchomienie alternatywnych strategii radzenia sobie w sytuacji lęku przez skupianie się na opiekunach i komunikacji z nimi. Użycie klikera miało w zamierzeniu dać także opiekunom narzędzie kontroli nad psem i zapobiec spontanicznym reakcjom takim jak krzyczenie i robienie zamieszania wokół i tak już zdenerwowanego psa.
  2. Unikanie wszelkiego rodzaju konfliktów z psem poprzez ignorowanie jego szczekania w domu i nagradzanie pożądanych zachowań takich jak chwile spokoju, podejście do opiekuna itp. W celu ułatwienia kontroli nad psem zaproponowałem użycie krótkiej smyczy, którą Gina miała odtąd nosić na stałe w domu. Smycz tę można było chwycić lub przydepnąć uniemożliwiając psu dopadanie do nóg gości (oczywiście nie było mowy o szarpaniu psa smyczą).
  3. Polujące zabawy dające upust energii Giny i jej naturalnym skłonnościom pogoni za poruszającymi się obiektami. Te zabawy miały niejako przekierować jej uciążliwe pogonie za dziećmi i rowerami na aportowanie piłki. Gdy poszliśmy na spacer z Giną okazało się, że dość łatwo udaje się skupić jej uwagę na nagrodach i piłce, co miało być odtąd nowym zwyczajem spacerowym.
  4. Zmiana diety i sposobu karmienia. Dwa niewielkie posiłki w ciągu dnia złożone z dobrej jakości karmy dla psów otyłych. Nagrody - wyłącznie psie - wyłącznie za wykonanie jakiegoś zadania, ale nie przy stole.
  5. Zmiana miejsca zakwaterowania psa na bardziej spokojne i przytulne w rogu dużego pokoju.
  6. Systematyczne kilkunastominutowe zabawy i pieszczoty z psem w domu połączone z nagrodami oraz możliwość żucia czegoś smacznego (zwykle polecam zabawkę kong, dającą się napełnić smakołykami wystarczającymi na długo), kiedy nikt się psem nie zajmuje.

Ponieważ opiekunowie Giny wcześniej nie mieli nigdy psa, niewiele wiedzieli na temat psich zachowań i potrzeb. Nie do końca taż, jak mi się wydawało, spodziewali się, że to na nich spadną obowiązki związane z pracą z psem, trwała zmiana reguł i sposobów porozumiewania się z psem. Dlatego też po w miarę szybkiej i znacznej poprawie funkcjonowania Giny przyszedł kryzys. Ponownie musieliśmy się spotkać i przedyskutować jeszcze raz plan działania. Dziś po ponad pół roku Gina jest w miarę posłusznym i wesołym psem. Odzyskała pewność siebie w kontaktach z obcymi, a zabawy z piłką doskonale zastąpiły pogoń za dziećmi i rowerzystami. Oczywiście nadal jest czujna i szczeka na obcych, ale to zupełnie inne szczekanie, krótkie i nie nerwowe. W domu jest spokój i wreszcie nikt nie ma nikogo powyżej uszu...

Andrzej Kłosiński

Wybierz tematykę artykułów

Obroże Elektryczne - O czy milczą ich producenci...

Dr Robert Falconer-Taylor, Centre of Applied Pet Ethology (COAPE) UK Tłumaczenie: Małgorzata Barnaś Nie zaprzeczamy, że niniejszy artykuł jest jednostronny – opowiadamy się w nim przeciwko stosowaniu obroży elektrycznych w szkoleniu psów. Co więcej, wszystkich twierdzących, że przedstawione tu informacje są zbyt…

więcej

Genomy współczesnych psów i wilków

  Genomy współczesnych psów i wilków dostarczają nowego wglądu w proces udomowienia The University of Chicago Medicine 16 stycznia 2014 Tłumaczenie: Andrzej Kłosiński, COAPE Polska   Według badań nad genomem współczesnych psów i wilków, psy i wilki wyewoluowały od wspólnego przodka między 9 …

więcej

Pies współcześnie

PIES Dotychczasowy pogląd na udomowienie psa zakładający świadome działanie człowieka, który schwytawszy młode szczenięta wilka nauczył je współżyć i współpracować z człowiekiem dla jego dobra za sprawą podjętych w końcu lat 90-tych badań amerykańskiego naukowców Raymonda i Lorny Coppingerów, odszedł do lamusa. Pod…

więcej

Przywiązanie... Głos w sprawie polskich psów łańcuchowych

Andrzej Kłosiński Przywiązanie... Glos w sprawie polskich psów łańcuchowych Owczarek podhalański Bućko z bacówki w okolicach Niedzicy, mimo iż część dnia spędza przy budzie, pracuje, podobnie jak jego przodkowie, pilnując owiec i dobytku pasterzy. Moja znajoma opowiadała mi niedawno zasłyszaną w poczekalni gabi…

więcej

Polo - gdy szczekanie staje się koszmarem

Andrzej KłosińskiPolo - gdy szczekanie staje się koszmarem Nasz niespełna roczny miniaturowy sznaucerek Polo jest bardzo szczekliwym i pobudliwym psem. Mamy z nim sporo kłopotów, bo każdego kto przychodzi do naszego mieszkania wita przeraźliwym, nieprzerwanym szczekaniem. Ostatnio zaczął nawet szczekać na odgłos prz…

więcej

Niewinna krew - głos w sprawie listy psów uznanych za agresywne

Andrzej Kłosiński Niewinna krew - głos w sprawie listy psów uznanych za agresywne Śmierć dziewczynki, zagryzionej przez rottweilera dziadków, którzy pozostawili dziecko z psem w ogrodzie, przemknęła niedawno przez media jako wiadomość dnia, ustępując szybko miejsca kolejnym tragicznym lub sensacyjnym wydarzeniom.…

więcej

Gdy para idzie w gwizdek

Andrzej Kłosiński Gdy para idzie w gwizdek..   Niszczą, szczekają, nie potrafią usiedzieć spokojnie na miejscu, boją się lub przeciwnie - są agresywne. Czasami tracą zainteresowanie światem i wycofują się. We wszystkich przypadkach niewątpliwie cierpią, a my wraz z nimi, jeśli jesteśmy bezradni wobec zach…

więcej

Feromonoterapia

Andrzej Kłosiński Feromonoterapia - kocie feromony policzkowe i psie feromony kojące   Odkryte pod koniec lat 50 feromony zwierzęce od kilku lat wykorzystuje się skutecznie w leczeniu zaburzeń zachowania naszych domowych zwierzaków - kotów i psów. Czym są feromony ? Feromony to specyficzne gatunkowo substan…

więcej

Agresywny Fidel

Andrzej Kłosiński Agresywny Fidel Nasz 3-letni mieszaniec wyżła Fidel nie tylko z wyglądu przypomina pewnego dyktatora. Na spacerach nie sprawia większych kłopotów. Co prawda nie jest ufny wobec obcych i nie lubi jak ktoś próbuje go pogłaskać, ale sam nie zaczepia ani ludzi, ani psów, chyba, że jest na smyczy, a inn…

więcej

Leo - zabawa w pociąg. Jak radzić sobie z problemem kopulowania ludzkich nóg

Andrzej Kłosiński Leo - zabawa w pociąg. Jak radzić sobie z problemem kopulowania ludzkich nóg Nasz półtoraroczny PON Leo od jakiegoś czasu wskakuje na ludzkie nogi i wykonuje ruchy kopulacyjne. Zdarza się to stosunkowo często, zwłaszcza gdy w domu dzieje się coś ekscytującego. Czasami trudno …

więcej

Nemo - gryzący szczeniak

Andrzej Kłosiński Nemo - gryzący szczeniak Kilka miesięcy temu, z myślą o naszych dzieciach, kupiliśmy szczeniaka Polskiego Owczarka Nizinnego. Specjalnie wybraliśmy tę rasę jako przyjazną i odpowiednią właśnie dla rodziny z dziećmi. Tymczasem nasz 5 miesięczny obecnie Nemo stał się agresywny wobec naszych dzieci 6-…

więcej

Kora demolka

Andrzej Kłosiński Kora demolka Mamy spory problem z naszą 14-miesięczną bokserką Korą. Od jakiegoś czasu zaczęła gryźć i niszczyć różne przedmioty, a ponieważ robi to podczas naszej nieobecności, nie możemy nic zrobić. Zaczęło się od kosza na śmieci, którego zawartość pogryziona w drobne kawałki zastawaliśmy na podł…

więcej

Depresja Astry

Andrzej Kłosiński Depresja Astry Od dłuższego czasu mamy niemiły i nasilający się problem z naszą kochaną 8-letnią suczką Astrą polegający na tym, że systematycznie i w ukryciu wylizuje swoje łapy. Doszło do tego, że wylizała sobie dwie brzydko wyglądające rany. Próbowaliśmy różnych sposobów - bandażowania łap, krzy…

więcej

Szalona Gina

Andrzej Kłosiński Szalona Gina Od dłuższego czasu mamy spore kłopoty z naszą półtoraroczną suczką Giną, mieszańcem pekińczyka, która jest bardzo nerwowa i szczekliwa. Największym problemem jest to, że oszczekuje i atakuje ludzi, zwłaszcza dzieci zarówno na spacerach jak i w naszym domu. Do tej pory radziliśmy sobie …

więcej

Etapy rozwoju psa

Andrzej Kłosiński Etapy rozwoju psa Podobnie jak w życiu człowieka, w życiu psa możemy wyróżnić etapy. Ich znajomość i respektowanie zasad rozwoju psiej psychiki pozwala na właściwe ułożenie relacji człowiek-pies już od chwili pojawienia się w domu małego i rozkosznego szczeniaczka. Etap noworodka - pierwsze 2 ty…

więcej

Nieufny Bari

Andrzej Kłosiński Nieufny Bari Od około pół roku mamy w domu przygarniętego ze schroniska średniej wielkości kundelka, który jest uroczym i bardzo przywiązanym do nas zwierzakiem nie sprawiającym większych kłopotów. Niestety nasz Bari ma jedną wadę, która jest dla nas bardzo uciążliwa - nie możemy nawet na krótki cz…

więcej

Ośmielanie Bony

Andrzej Kłosiński Ośmielanie Bony Moja suczka Bona jest bardzo lękliwa na spacerach. Każde wyjście poza teren posesji, na której mieszkamy, wiąże się z nieustanną czujnością i wypatrywaniem zagrożenia. Jeśli cokolwiek czy ktokolwiek pojawi się w zasięgu wzroku, Bona ucieka na sporą odległość i szczeka, a kiedy jest …

więcej

Lękliwa Ida

Andrzej Kłosiński Lękliwa Ida Mamy spory kłopot z naszą dziewięciomiesięczną suczką rasy Bergamasco, która od kilku miesięcy jest z nami. Jest bardzo zalękniona, boi się wszelkich hałasów i obcych osób. Nie sposób z nią wyjść na spacer, bo ciągle nerwowo rozgląda się wokół i boi się w…

więcej

Wybór psa

Andrzej Kłosiński Wybór psa W Polsce jest około 7 milionów psów. Jednak spora ich część spędza smutne, przywiązane do budy, życie, pełniąc rolę najtańszego systemu alarmowego. Tymczasem związek człowieka z psem poprzedzał wszelkie formy cywilizacji. Jako pierwsze z udomowionych zwierząt pies strzegł ludzkiego doby…

więcej

Oswajanie Alego

Andrzej Kłosiński Oswajanie Alego Tydzień temu adoptowaliśmy ze schroniska niewielkiego kundelka. Niestety, mimo, że robimy wszystko co w naszej mocy trudno nam wytrzymać z naszym nowym pupilem. Jest bardzo nerwowy, okropnie szczeka kiedy tylko dzieje się coś niespodziewanego w domu, na spacerach oszczekuje i atakuj…

więcej

Okresy krytyczne rozwoju szczeniąt - różnice w rozwoju emocjonalnym szczeniąt różnych ras

 Tłumaczenie: Małgorzata Barnaś Rok 2015 można uznać za ważny dla zwierząt z kilku różnych powodów. Jednym z nich jest bezprecedensowy werdykt jednego z nowojorskich sędziów, wydany w kwietniu, w którym stwierdzono, że zgodnie z zasadą habeas corpus dwóm szympansom należy przyznać status „osób prawnych” (Be…

więcej

Nanda - opowieść na Święta

Nanda - opowieść na Święta Za oknem pierwszy śnieg, na stole gorąca herbata, a historia mojego własnego psa pasuje jak ulał na bożonarodzeniową opowieść z morałem. Nanda, bo o niej będę pisał, jest samojedem z pierwszego miotu mojej hodowli. Urodziła się w małym miasteczku na Roztoczu, gdzie mieszkałem jakiś czas te…

więcej

Kennel Klatka dla psów

Kennel Klatka Kennel Klatka jest doskonałą pomocą w wychowaniu psa pod jednym wszak warunkiem - nigdy nie może być kojarzona z karą, jakimkolwiek negatywnym doświadczeniem i nie może być nadużywana. "...klatka to był super pomysl, choc właściwie jej nie uzywam, jeśli chodzi o zamykanie w niej psa. Jest otwarta a …

więcej

Adopcja psa

Andrzej Kłosiński Adopcja psa Decydując się na wzięcie bezdomnego psa ze schroniska lub w innych okolicznościach, trzeba pamiętać, że nie każdy pies będzie w stanie przystosować się do warunków jakie mu oferujemy, choćby w naszym, ludzkim mniemaniu były to warunki wręcz idealne. Wiadomo, na przykład, że psy młod…

więcej

Wybór szczeniaka

Andrzej Kłosiński Wybór szczeniaka Skąd wziąć psa ? Na pewno nie ma sensu szukanie najlepszego przyjaciela człowieka na bazarze, giełdzie, z pudełka czy bagażnika przed wystawą. Psy takie najczęściej rozmnaża się wyłącznie dla pieniędzy, oszczędzając na jedzeniu, zabiegach zdrowotnych (odrobaczanie, szczepienie…

więcej

Wczesna stymulacja neurologiczna szczeniąt

Andrzej Kłosiński Wczesna stymulacja neurologiczna szczeniąt   Przez stulecia człowiek próbował udoskonalać zdolności i możliwości psa, tak by jak najlepiej przystosować jego zachowanie do swoich potrzeb i zmieniających się warunków życia. Podstawowym sposobem udoskonalania wyglądu, charakteru i zachowania …

więcej

Czy pies nas dominuje?

Andrzej Kłosiński Czy pies nas dominuje? Tak zwana "teoria dominacji" - użyteczna prawda czy szkodliwa fikcja?   "Nasz pies nie chce nas słuchać, bo kompletnie nas zdominował. Przychodzi na zawołanie kiedy chce, podobnie wykonuje nasze polecenia, chyba, że mamy pod ręką coś smacznego. Zdarza mu się warczeć …

więcej

Dziecko i pies

Andrzej Kłosiński   Dobry kontakt dziecka z psem wspomaga jego rozwój emocjonalny i społeczny. Uczy respektu, szacunku, wrażliwości i odpowiedzialności wobec zwierząt i ludzi. Terapeutyczny kontakt z psem wykorzystuje się także coraz powszechniej w leczeniu autyzmu, dziecięcego porażenia mózgowego oraz różnych…

więcej

Jak pies z psem

Andrzej Kłosiński Jak pies z psem -  Przygotowanie psa na pojawienia się nowego psa. Podstawą umiejętności dobrych relacji psa z innymi przedstawicielami jego gatunku jest właściwa socjalizacja szczeniaka z psami, dbałość o utrzymywanie kontaktów z psami kiedy szczeniak dorasta w nowym domu, nie popełnianie …

więcej

Tylko nie fajerwerki - Strach przed petardami

Andrzej Kłosiński Tylko nie fajerwerki - Strach przed petardami   W okresie noworocznym jak bumerang powraca temat lęku naszych psich przyjaciół przed kanonadami fajerwerków i petard, które w ostatnich latach stały się niezwykle modnym sposobem obchodzenia wielu uroczystości, najbardziej zaś fetowania Syl…

więcej